Dron nad przejazdami kolejowymi. Policja ujawniła 23 wykroczenia kierowców ignorujących znak STOP

Kilka sekund poświęconych na zatrzymanie samochodu przed torami może zapobiec tragedii. Właśnie zachowanie kierowców w takich miejscach sprawdzali policjanci podczas akcji „STOP – Zatrzymaj się i żyj”. Obraz z drona pozwolił im obserwować ruch przy przejazdach i wychwytywać przypadki łamania przepisów.

Rezultat kontroli to 23 stwierdzone wykroczenia. Osoby, które nie zastosowały się do przepisów, otrzymały mandaty. Funkcjonariusze przyglądali się temu, czy prowadzący zatrzymują auta przed torowiskiem oraz czy zachowują należytą ostrożność.

Co zrobić przed wjazdem na tory?

Jeśli przejazd jest oznakowany znakiem STOP, kierowca musi zatrzymać pojazd w punkcie, z którego może sprawdzić sytuację na torach. Dopiero po upewnieniu się, że przejazd jest bezpieczny, wolno mu ruszyć. Zmniejszenie prędkości ani szybkie spojrzenie w bok nie zastępują obowiązkowego zatrzymania.

Stawka jest wysoka: rozpędzony pociąg potrzebuje drogi, by wyhamować, a jego maszynista nie ma możliwości ominięcia auta stojącego na torach. Skutki zlekceważenia znaku mogą dotknąć nie tylko kierowcę i pasażerów samochodu, lecz również inne osoby na drodze i podróżnych w pociągu.

Policja zapowiada dalszy nadzór nad przejazdami, również z użyciem dronów. Kontrole mają służyć przede wszystkim ograniczeniu ryzyka wypadków i zwiększeniu bezpieczeństwa, choć za naruszenie przepisów kierowcy muszą liczyć się z karą. Pośpiech nie jest wart takiego zagrożenia.

Źródło: Komenda Miejska Policji w Koszalinie – Portal polskiej Policji