Graffiti, które kosztuje mieszkańców: nielegalne malunki w centrum miasta

Nielegalne graffiti ponownie pojawiło się na ścianach kilku budynków w centrum miasta, wzbudzając niepokój wśród mieszkańców i właścicieli nieruchomości. Przedstawiciele wspólnot podkreślają, że każdorazowe usuwanie malunków to realny koszt oraz wysiłek organizacyjny. W przypadku większości obiektów opłaty za sprzątanie ponoszą wszyscy lokatorzy, co budzi zrozumiały sprzeciw i pytania o skuteczność działań prewencyjnych. Nadkomisarz Katarzyna Nowak z lokalnej komendy przypomina: „Wszelkie graffiti nanoszone bez zgody właściciela to naruszenie przepisów kodeksu karnego”.

Kontrola drogowa z nieoczekiwanym zakończeniem

W nocy z wtorku na środę, podczas rutynowej kontroli przy ul. Mickiewicza, funkcjonariusze zatrzymali 23-letniego kierowcę seata. Szybko okazało się, że mężczyzna prowadził mimo obowiązującego zakazu sądowego. Zakaz ten obowiązuje od ubiegłego roku i dotyczył wszystkich pojazdów mechanicznych. Sprawdzono również bagażnik auta – policjanci znaleźli tam świeżo zużyte puszki z farbą w sprayu oraz ubrania z plamami po farbie, co wzbudziło uzasadnione podejrzenia o udział w dewastacji mienia.

Jakie konsekwencje czekają sprawcę?

Wobec młodego mieszkańca naszego miasta prokuratura wszczęła postępowanie z artykułów dotyczących umyślnego uszkodzenia cudzego mienia i niestosowania się do wyroku sądu. Grozi mu za to kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Policja podkreśla, że podobne sprawy traktowane są priorytetowo, a współpraca z zarządcami nieruchomości często pozwala na szybkie zebranie niezbędnych dowodów. Dodatkowo, jeśli właściciele będą domagać się naprawienia szkód, sprawca będzie musiał z własnej kieszeni pokryć koszty remontu elewacji.

Wspólna odpowiedzialność za przestrzeń miejską

Samorząd lokalny oraz policjanci apelują o czujność i informowanie służb o aktach wandalizmu. Każda nielegalna ingerencja w przestrzeń publiczną – nawet podyktowana artystycznymi pobudkami – pozostawia ślad zarówno na murach, jak i w relacjach międzyludzkich. Szacunek do wspólnej własności i przestrzeganie decyzji sądów to podstawa życia w bezpiecznym mieście. Tylko wspólne, odpowiedzialne reagowanie na takie sytuacje pozwoli ograniczyć skalę problemu i zadbać o estetykę oraz bezpieczeństwo w naszej okolicy.

Źródło: Policja Zachodniopomorska